Régnié z krainy jedwabnych baronów

0
494

Niemal w samym sercu winem płynącej krainy, usianej zamkami i posiadłościami dziewiętnastowiecznych jedwabnych baronów, nie tak dawno temu utworzona została kolejna apelacja, Régnié. Ta najmłodsza, dwunasta apelacja Beaujolais, powstała w 1988 roku.

_20151128_222407

Rozciągając się wokół miejscowości Régnié-Durette, od której wzięła nazwę, dumnie reprezentuje ów region. Miałem okazję przekonać się o tym podczas degustacji win producenta Domaine de Colonat, zorganizowanej przez Smak-Wina.
Rozpoczęliśmy od Beaujolais-Villages, Perle de Granit 2009. 100% Gamay, zbiory ręczne, bez beczki. Muszę przyznać, nigdy nie byłem zwolennikiem win z Beaujolais. W nosie intensywne. Przyjemnie zaskakujący bukiet aromatów. W ustach pełne, rześkie, klasyczne. Jednak dominacja kwasowości i brak finiszu nie pozwalały mi zapomnieć o przenikliwym mrozie za oknem.
Dlatego też, dłużej nie zastanawiając się, sięgnąłem po kolejny kieliszek wypełniony Morgon Les Charmes. O niebo lepiej. Przyjemnie pieprzne aromaty z domieszką czerwonych owoców i beczką w tle. Aksamitne taniny. Słowem, z przyjemnością się je piło.
Dopiero jednak feeria aromatów Regnie skłoniła mnie do zweryfikowania przekonań. Regnie Vieilles Vignes 2008, Domaine de Colonat. Ten elegancki Gamay budził zmysły stopniowo, bez pośpiechu. Aromaty czarnych owoców, przyjemnie współgrając z nutą ziół, dosłownie czarowały subtelnością. W ustach równie urokliwe. Trochę, jak szczeniak Airedale. Naiwne, eleganckie, nie pozbawione czaru. A nade wszystko wywołujące ciepły uśmiech na twarzy.

_20151128_213752

Wina degustowane na zaproszenie importera.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ