Słów kilka o parzeniu Matchy

0
52

Matcha- przygotowanie napoju krok po kroku

Algi, jagody acai, jagody goji, zielony jęczmień… Kto jest na bieżąco z nowinkami żywieniowymi szybko skojarzy te nazwy i wrzuci je do jednego worka podpisanego krótkim, acz wiele mówiącym terminem superfoods. To nic innego jak żywność, która w swoim składzie zawiera wyjątkowo cenne dla organizmu człowieka składniki. Niewątpliwie do zacnego grona tego typu produktów zalicza się zielona herbata, a dokładnie matcha, czyli jej sproszkowana wersja. Zielony puder z herbacianych liści stał się na tyle popularny, że z jego dodatkiem produkuje się już nie tylko koktajle, czy zupy, ale i lody, ciasta, kremy i wszelkiego typu słodkości, które z super żywnością mają już niewiele wspólnego…

Matcha zyskuje coraz więcej zastosowań, jednak podstawowym i, naszym zdaniem, nadal najlepszym pozostaje ta w formie do picia. Seledynowy napój jest bardzo bogaty w składniki odżywcze (wysoka zawartość antyoksydantów, dzięki czemu ma działanie antyrakowe, a także L-teanina, mająca działanie uspokajające i wspomagające koncentrację oraz chlorofil oczyszczający krew z toksyn), jednak kluczowa dla ich zachowania jest kwestia jego przygotowania. Wsypanie odmierzonej dawki zielonego proszku do kubka i zalanie go wrzątkiem może nam co najwyżej zagwarantować napar o pięknym kolorze, lecz już bez właściwości przypisywanych matchy.

Dlatego do „parzenia” matchy po prostu trzeba się odpowiednio przygotować, a najlepiej zacząć od zaopatrzenia się w niezbędne przyrządy. By wszystko przebiegało zgodnie z japońskim ceremoniałem warto mieć pod ręką:

– czarkę (chawan)

– bambusową łyżeczkę (chasaku) do porcjowania proszku

bambusową miotełkę (chasen) do ubijania herbaty

Tak jak w przypadku wszystkich herbat szczególną uwagę zwrócić należy na temperaturę wody. Matcha jest wysokogatunkową herbatą, zatem do jej przygotowania będzie nam potrzebna woda o temperaturze 80 ℃. Wrzątek nie tylko pozbawiłby herbatę jej zdrowotnych właściwości, ale też sprawiłby, że stałaby się gorzka i dość nieprzyjemna w smaku. Nie każdy ma w domu termometr do sprawdzenia temperatury wody, zatem po zagotowaniu wody można ją pozostawić bez przykrycia na 10 minut, to spowoduje spadek temperatury o ok.  20 ℃.

Kiedy już mamy niezbędne składniki pozostaje tylko odmierzyć odpowiednią porcję proszku (ok. pół łyżeczki na czarkę), dodać wodę (80 ml) i zamieszać bambusową miotełką. Na powierzchni napoju powstanie seledynowa, delikatna pianka. Gotowe. 

Tekst: Piotr Wontorski

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ