Urocze Wzgórze Pecharmant

0
528
Podczas ostatniej degustacji zapytany o to, jakie wina lubię najbardziej, odpowiedziałem bez namysłu, nie wiem. Proces ten ewoluuje wraz z moją percepcją świata, jeśli mogę się tak wyrazić.

 Ponadto pogodą, nastawieniem do życia, fizycznym samopoczuciem. Oczywiście mam swoich ulubieńców w postaci konkretnych butelek, które niejednokrotnie ratowały mi życie (a przynajmniej samopoczucie), jednak żeby tak od razu apelacja, nie daj Boże region, kraj!!!…. Nie.
Owszem, kiedyś przechodziłem fazę win z Alzacji,  Rieslingów, Adygi, Galicji… Obecnie po prostu lubię wina dobre. A takie zdarzają się niemal wszędzie. Wobec czego, pisząc te słowa, delektuję się winem z Douro, zaś w kolejce czeka stare, dobre Ripasso. I mówiąc szczerze,  dobrze jest mi z tym multi kulti.
A raczej było. Za sprawą pewnej butelki, która raczyła się przede mną otworzyć ostatniej niedzieli. Wydobyłem z Piwnicznego Archiwum Win Paul-André, Pecharmant 2009. Onegdaj jedna z moich ulubionych apelacji. Nie jest to wino drogie, w granicach 70 złotych. Niewielka apelacja z Bergerac. Producentem wina jest Paul-Andre Barriat,  obecnie Prezydent „Federation des Vins de Bergerac”.
Anne-Marie-et-Paul-André-BARRIATwww.pybe_.free_.fr_
Samo Bergerac to niewielkie, 28 tysięczne miasto w zachodniej Francji, nad rzeką Dordogne. Ten XVII wieczny bastion hugenotów niemal od zawsze „maczał palce w winie”. Pierwsze wzmianki dotyczące produkcji wina w regionie pochodzą z XI wieku, kiedy to mnisi z opactwa św. Marcina postanowili założyć winnicę na wzgórzu Mont Bazailhac.
plan_vignoble
Pecharmant zaś jest najstarszą apelacją należącą do Bergerac. Jej nazwa pochodzi od słów „Pech” (wzgórze) i „Charmant” (urocze), „urocze wzgórze”. Areał uprawy to około 400 hektarów, produkuje się 15 000 hektolitrów czerwonego wina. Dozwolone są uprawy czterech szczepów: Merlot, Cabernet Sauvignon, Cabernet Franc i Malbec, z których kupażowane są wina. Potencjał starzenia tychże win to 4 do 10 lat. Charakteryzują się cielistością, pełnymi taninami, i intensywnymi aromatami owoców.
p (8)p (7)p (6)p (4)p (5)
Wino mnie urzekło. Pełne, cieliste, gęste, niemal czarne. Intensywny bukiet, który nie karze na siebie długo czekać.  Niezwykle długi finisz, bez nadmiernego alkoholu. Świeże, jednocześnie beczkowe,  z nutą wanilii w tle. Idealny towarzysz do kolacji.
Po latach wróciłem do Pecharmant. I chyba się tu na chwilę zatrzymam.  Odpowiada mi kupaż, prostota, brak nadęcia w winie. Nie przeszkadza mi cień wielkiego Bordeaux, ani „wiejski” charakter regionu. Więc gdybyś mnie zapytał/a, jakie wina lubię najbardziej, odpowiedziałbym, że obecnie przeżywam okres Pecharmant.
Wino z własnych zapasów.

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ